„To miasto ma czarodziejską moc. Zanim się człowiek obejrzy, wejdzie mu pod skórę i skradnie duszę.” – cytat pochodzący z bestselerowej powieści Carlosa Ruiza Zafona „Cień wiatru” idealnie odzwierciedla moje wrażenia po każdym pobycie w Barcelonie. Mogę z pełnym przekonaniem stwierdzić że jest to miasto wyjątkowe, piękne, miasto które już zawsze będzie miało oddzielną szufladkę w moim sercu. Wszystkie te wyidealizowane wyobrażenia, wszystkie oczekiwania zostały spełnione i to z nawiązką. Barcelona jest miastem idealnym, z jednej strony duża europejska metropolia, a z drugiej wspaniały wakacyjny kurort: morze, piękne plaże, port, liczne deptaki i parki. Każdy co najmniej raz w życiu powinien poczuć magię tego miasta.

Centralnym miejscem Barcelony jest Rambla. Jak mawiał poeta Federico Garcia Lorca - "Rambla to jedyna ulica na świecie, która mogłaby nie mieć końca". Zwykle zatłoczona i hałaśliwa aleja jest kwintesencją katalońskiego stylu życia. Każdego dnia przemierza ją ponad 150 tysięcy osób, odwiedzając liczne sklepy i restauracje. W jej pobliżu usytuowane są najważniejsze zabytki zaprojektowane przez Antonio Gaudiego. Nikt nie potrafi tak mieszać stylów, łączyć starego z nowym, inspirować i zachwycać! La Pedrera, Casa Batllo czy przede wszystkim ikona całej Katalonii - Sagrada Familia to jego niezwykle efektowny testament.

Będąc w stolicy Katalonii trudno pominąć jej dumę - wielką FC Barcelonę. Dewizą klub jest hasło- Mes Que Un Club co w tłumaczeniu znaczy – Więcej niż Klub. To nie tylko slogan. Tu wszystko kręci się wokół tej drużyny. Każdy zna jej historię, ostatnie wyniki meczów a pojedynek z Realem Madryt jest wielkim świętem. Camp Nou to również największy piłkarski stadion w Europie.

Mariusz Majewski