Witajcie! Kamilę i Krzysztofa mogliście już zobaczyć w sesji narzeczeńskiej, która odbyła się w marcu 2015. TAK!
Nadszedł wyczekiwany dzień – 4 czerwca 2015. Byłem niezwykle podekscytowany. Krzysiek jest moim przyjacielem, znamy się od dzieciństwa i cieszę się ogromnie , że to ja miałem przyjemność robienia zdjęć na jego ślubie. Kama zadbała o każdy najmniejszy szczegół wszsytko więc było doskonałe!
Dla fotografa ślubnego każde wesele jest inne. Czasami zdjęcia idą płynnie, czasami są z tym trudności i trzeba mocno się wysilić, aby efekt końcowy był oszałamiający – jak zawsze :) . Tego dnia wszystko zagrało: piękna para, olśniewająca suknia, roześmiani goście, świetna muzyka – ślub idealny!
Sesja ślubna to Paryż! Ach..Paryż. Ale to już inna historia... Koniec pisania. Proszę podziwiać!

Mariusz Majewski