Witajcie!

Niedawno spotkała mnie bardzo miła niespodzianka. Zastanawiając się jaki kierunek wybrać na sesję narzeczeńską Kamili i Krzyśka wpadłem na genialny pomysł. Wyjazd w góry, tak! prosto w serce włoskiej stolicy sportów zimowych - Madonny di Campiglio!. Wielka stacja narciarska słynie nie tylko ze swoich sportowych atrakcji. Jest to po prostu miejsce, w którym "wypada się pokazać". Usłyszałem TAK! słowo nabiera jeszcze większego znaczenia, ponieważ te magiczne trzy litery usłyszał Krzysiek od Kamili, dokładnie dwa lata temu na jednej z malowniczych tras narciarskich.

Zdjęcia rozpoczęliśmy na szczycie Monte Spinale 2100m. Cudowna kreacja Kamili zrobiła nie małe zamieszanie. Szybko zapewniliśmy sobie grono widzów, którzy między zjazdami zatrzymywali się choćby na chwilę, aby uwiecznić ten niesamowity widok. Pogoda sprzyjała, widoki rozpieszczały, atmosfera wręcz idealna!. Kiedy ostatnia grupa narciarzy opuszczała stok, a obsługa stacji powoli przymierzała się do zamknięcia, zjechaliśmy do miasteczka. Madonna di Campiglio to zaułki sklepów i wystaw pełnych wyrobów rzemiosła oraz produktów regionalnych.

Piękne widoki, pyszne jedzenie i świetnie przygotowane trasy narciarskie. Czy jeszcze tam wrócę? oczywiście, że TAK!

Mariusz Majewski